» Blog » Rok 2012. Koniec Świata?
23-10-2009 19:06

Rok 2012. Koniec Świata?

W działach: apokaliptyka, new age | Odsłony: 5

Rok 2012. Koniec Świata?
Powstało już mnóstwo książek, publikacji na temat końca świata w roku 2012. O co chodzi?

Według zwolenników teorii bliskiego końca świata dokładnie w tym roku kończy się epoka w kalendarzu Majów, nastąpi zmiana biegunów Ziemi, nadejdzie era wodnika i staną się różne inne przeraźliwe rzeczy (niektórzy dodają uderzenie meteorytu, początek wojny nuklearnej, etc.).

Miliony ludzi uwierzyło w nadchodzącą apokalipsę. Są tacy co budują bunkry, aby się uchronić przed katastrofą; są tacy co bunkry wykupują... Ale czy w tej historii jest choćby krztyna prawdy?

Nie. Po pierwsze takie „końce świata” w kalendarzu Majów zdarzały się wielokrotnie w dziejach Ziemi i nigdy nie znaczyły one żadnej realnej katastrofy. Jeden z nich pokrywa się wprawdzie z datą masowego mordu w mieście Teotihuacán, jednak prawdopodobnie tego mordu dokonali sami kapłani, aby złożyć odpowiednią ofiarę bogom, na koniec starej i początek nowej epoki (przyjmuję za najbardziej prawdopodobną teorię dr hab. A. Lebeufa dot. tej masakry).

Po drugie, to nie 2012 rok kończy tą erę. Naukowcy co ustalili tą datę zapomnieli o policzeniu lat przestępnych. Gdy to się zrobi okazuje się, że koniec epoki ma nadejść dopiero za ok. siedemdziesiąt lat.

Po trzecie: o co chodzi z tą erą wodnika. Otóż ta era nadejdzie, gdy w dzień równonocy wiosennej gwiazdozbiór wodnika będzie w tarczy słonecznej. Od dwóch tysięcy lat w czasie równonocy znajduje się w gwiazdozbiorze ryb. Kiedy wejdzie w wodnika? Za ok. 100 lat…

Po czwarte: a co z tą zmianą biegunów ziemi? Rzeczywiście takie zjawisko nastąpi (niedługo, choć dokładnej daty nie znamy), ale dlaczego mielibyśmy się tego bać? Kompasy magnetyczne (które już dawno zastąpiliśmy GPSami) po prostu na chwile przestaną działać, a później igła obróci się o 180 stopni. Czy wiążą się z tym jakieś katastrofy? Nic naukowcom na ten temat nie wiadomo. Cała historia z klęskami jakie przez to mogą się zdarzyć to wymysł zwolenników teorii spiskowych. Wiadomo, że zamiana biegunów miała miejsce gdy po Ziemi stąpał człowiek rodzaju „homo erectus” – przeżył i niewiele wskazuje na to, że musiał się zmagać z innymi problemami niż głód, chłód i tygrysy szablozębne.

Komentarze


Absu
   
Ocena:
0
Cóż, kalendarz Majów w ogóle nie ma końca. Tak samo jak początku i końca nie ma koło (a w takiej formie ten kalendarz był :)) Po drugie; ten "kolejny koniec świata" jest datowany na rok ok. 9000 n.e., wobec tego ta teoria odpada.

Swoją drogą do dziś pamiętam jeden z tych pseudo-filmów dokumentalnych, który telewizja puściła w 2002 r., a w którym badacze "z wysokim prawdopodobieństwem" datowali koniec świata na 2000 rok.

Jak widać - ludzie lubią sobie troszkę "spekulować" :)
23-10-2009 19:52
Mikołaj Kołyszko
   
Ocena:
0
:) Nie mowa o końcu samego kalendarza, ale o końcu epoki w kalendarzu (która w powiązaniu z ich mitologią miała się wiązać z jakimś końcem świata). Ta czy siak koniec tej epoki to chyba nie 9000, ale (mogę się pomylić o ok. 10 lat) bodaj 2088. Tak czy siak tak jak wyżej pisałem - już w historii dziejów świata były takie końce epoki-końce świata (także za czasów Majów) i oprócz masakry w Teotihuacan żadnych innych niepokojących niespodzianek nie było.

Jasne, że ludzie lubią sobie spekulować. A koniec świata za ich czasów... Kurde :D Przecież musi taka sensacja nastąpić za ich życia, czyż nie? :D

23-10-2009 19:57
Sethariel
   
Ocena:
+8
Świat przejdzie w Szóstą Erę i poziom magii pozwoli na ponowne pojawienie się ras takich jak elfy czy krasnoludy ;)

A potem przyjdzie Pogrom :D

*Shadowrun
23-10-2009 21:06
Aktegev
   
Ocena:
+1
Za każdym razem, kiedy słyszę / czytam o końcu świata, przypomina mi się wiersz Miłosza "Piosenka o końcu świata"" i generalnie się z nim zgadzam :).
27-10-2009 13:35
Lenartos
    @Obrazek
Ocena:
0
Koniec Świata pod Kaliszem? Teraz, jak już wiem, że tam jest tabliczka, to na pewno pojadę.
27-10-2009 14:26
Bajer
   
Ocena:
0
Z tego co pamiętam to w grudniu 2009 roku ziemia znajdzie się w centrum galaktyki (naszej Drogi Mlecznej) i na to wskazuje ta data. Ludzie spekulują o różnych skutkach tego zjawiska (wpadnięcie w strumień kosmicznego promieniowania, które dosłownie zdmuchnie życie z naszej planety; czarna dziura wywoła podobne efekty itp.) W większości wypadków nadal to tylko science-fiction i jedynym faktem jest tutaj to, iż majowie potrafili wyliczyć tę datę.

Ludzie w różne bajki wierzą, a nie wiedzą, że niemal wszystkie religie świata to tylko owleczona w mitologię astronomia.
27-10-2009 19:41
Mikołaj Kołyszko
   
Ocena:
0
Sethariel - Oh yeah :D

Aktegev - Interesujący wiersz, IMHO bardzo prowokacyjny (trudno mi go zinterpretować inaczej jak zaprzeczeniu końca świata per se). Cieszę się, że jest w szkolnym kanonie.

Szydencer - Nie wędruj tam nigdy więcej, bo może tam się czaić era Wodnika! Poczekajmy na erę Świtezianki :) Będzie na co popatrzeć ;)

Bajer - Będziemy w centrum galaktyki? Przyjacielu z tego co się orientuję to nie jest możliwie. Możesz podać źródło tej informacji?

Co do astralistycznej teorii nt religii, za którą Ty optujesz - wydaje mi się, że upraszcza ona zbytnio sprawę. Religia ma zbyt wiele poziomów by sprowadzić tylko do tego jednego. Czy astronomia jest źródłem niemal wszystkich religii? Na pewno w pewien sposób jest fundamentem paru - co do reszty, ciężko mi powiedzieć - wymaga to dalszych badań, nad którymi my - religioznawcy - niejednokrotnie zarywamy noce ;)

Pozdrawiam wszystkich!
31-10-2009 21:14
~tomasz

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Koniec świata niedługo nadejdzie...

http://vsevidno.com/koniecswiata/k oniec-swiata-2036.html
21-06-2011 16:08

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.